TOP 4 MIEJSCA Z JEDZENIEM, KTÓRE MUSISZ ODWIEDZIĆ W WARSZAWIE

22:29


Cześć! :)
Dzisiaj przychodzę do was z postem o troszkę innej tematyce niż moda, czy uroda.

A mianowicie chciałabym wam polecić moje 4 ulubione bistro w stolicy.

Jeśli lubisz miejsca z dobrym, nie drogim jedzeniem i fajnym klimatem, to jest post właśnie dla Ciebie!
A Wy macie jakieś swoje ulubione miejsca w Warszawie, a może w jakimś innym mieście? Koniecznie mi napiszcie w komentarzach! Chętnie poczytam :)
 
Bistro z chlebem i winem. Miejsce idealnie położone (Pl.Zbawiciela), super klimat, bardzo fajny wystój, nowocześnie urządzone. Jedzenie jest pyszne, zawsze świeże i chrupiące pieczywo. Bardzo dobre, domowe konfitury i czekolady. Mają tam najlepsze herbaty chyba w całej Warszawie. Uwielbiam ich zieloną herbatę lawendową (polecam!).
Podsumowując : "Śniadanie Charlotte" (koszyk pieczywa, dowolny gorący napój  i smarowidła) - cena 16zł, myślę że jest bardzo adekwatna do jedzenia! Polecam bardzo Charlotte.


(śniadanie Charlotte)
(śniadanie Charlotte i herbata lawendowa)


 

 
Krowarzywa to miejsce, w którym serwują pyszne wegańskie burgery, w 100% pochodzenia roślinnego. Miejsce położone w samym Centrum. Burgery wypchane są po brzegi świeżymi warzywami. W smaku są pyszne, moim zdaniem dużo lepsze niż te klasyczne - mięsne. Są bardzo sycące., ale nie zapychające. 
Podsumowując: Cena za burgera waha się między 12-16zł, Polecam wszystkim mięsożercom, wegetarianom i weganom się tam wybrać!
 
 (cieciorex)
 
(zdjęcie z instagrama Krowarzywa)
 

 
Bistro podobne do Charlotte, serwujące śniadania, lunche i kanapki. Fajnie zaaranżowane miejsce, przytulne, ale z klimatem. Moimi ulubieńcami są: "śniadanie w Paryżu" i lemoniada. Z własnego doświadczenia polecam wybrać się tam w trakcie tygodnia, ponieważ w weekendy ciężko o wolny stolik.
Podsumowując: Ceny są różne, niektóre rzeczy są tanie, inne zdecydowanie za drogie. W każdym razie,  bardzo fajne miejsce, godne polecenia i warte odwiedzenia.
 
 (śniadanie w Paryżu, lemoniada, musli i sałatka)

 
(wnętrze bułki)

 (śniadanie w Paryżu i lemoniada)

 

 
Restauracja, w którym serwują pyszne małe amerykańskie pancakes. Miejsce samo w sobie jest beznadziejne, położone w nieciekawej okolicy, ciężko jest je znaleźć. Na szczęście smak tych naleśników wiele wynagradza. Porcje są duże, pięknie podane i super smakują. Można się nimi porządnie najeść. 
Podsumowując: Miejsce w okropnej lokalizacji. Ceny są okej, w zależności od tego co zamówicie. Średnia cena za talerz naleśników to około 20zl. Restauracja warta polecenia.
 
(zdjęcie autorstwa Agaty)
 
(zdjęcie z instagrama mr. Pancake)
 

You Might Also Like

18 komentarze

  1. Rozpusta :P
    U mnie na blogu też znajdziesz takie smaczki, ale w zdrowej wersji.
    ZAPRASZAM :) zaobserwuj jeśli Ci się spodoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie na pewno zajrzę! :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oj tak, mają tam pyszne naleśniki!

      Usuń
  3. o łał! Ale pyszności!
    wpadnij na nowy post i zrób klik w wishlistę jeśli możesz :)?

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Śniadanie w Charlotte wygląda obłędnie. W szczególności kuszą te różnego typu smarowidła :)
    /meainsolita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda obłędnie, a smakuje jeszcze lepiej! Biała czekolada wymiata! :)

      Usuń
  5. Ostatnie miejsce musze koniecznie odwiedzic! <3

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak kiedyś będę w Warszawie to na pewno odwiedzę ostatnie miejsce <3 kocham pancakes ;)
    +obserwuję :D
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, szczególnie pankejka z masłem orzechowym, nutella i oreo. Istna rozpusta, ale czasami warto zgrzeszyć :D
      Dziękuję bardzo za obserwację :* Na pewno się odwdzięczę.

      Usuń
  7. same pyszności :)
    http://eunikovakinga.blogspot.com/2015/10/burgundy-color-beige.html

    OdpowiedzUsuń
  8. W weekend z dziewczyną odwiedziliśmy Dom Kresowy. Uwierzcie, że tak pysznej golonki peklowanej nigdy w życiu nie jadłem!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy24/8/17

      Też jadłem w Domu Kresowym ostatnuo golonkę peklowaną i przyznaje Ci Robert rację...rewelacyjna jest ;) W ustach się rozpływała!

      Usuń
  9. Ależ bym zjadł takiego burgeraaa!!Mega apetycznie wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mega wszystko apetycznie wygląda!Aż ślinka cieknie;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy miły komentarz motywuje mnie do dalszej pracy, dziękuję ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj. ♥

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Follow by Email